Nasi Partnerzy:


Politechnika Warszawska


Politechnika Warszawska

Projekty
i konkursy:


POWER


MOODLE


Erazmus+


Kapitał Ludzki


Powiatowy konkurs informatyczny - BajtMaster

Drukuj

Dodaj do ulubionych

XVIII Dni Nauki w Mościckim

05-12-2018

29 i 30 listopada obchodziliśmy w Mościckim patronalia. Imprezę współorganizował Starosta Wołomiński, patronat honorowy sprawował Burmistrz Miasta Zielonka, a sponsorem była Rada Szkoły Zespołu Szkół. W tym roku świętowaliśmy po raz osiemnasty, a to oznacza, że osiągnęliśmy pełnoletniość. Pamiętając, kim był prezydent Ignacy Mościcki i jaką rocznicę obchodziliśmy kilka dni temu, w tym roku postanowiliśmy zorganizować naszą uroczystość w duchu niepodległościowym.

W czwartek w auli Zespołu Szkół zebrała się cała społeczność szkolna. Nie zabrakło oczywiście znakomitych gości. Swoją obecnością zaszczycił nas Wicestarosta Wołomiński – Pan Robert Szydlik, który wraz z Panią Dyrektor – Anną Nowińską Mróz – wręczył zdolnej młodzieży Mościckiego stypendia „Talent”. Była to naprawdę duża grupa, co cieszy i napawa dumą.
Na uroczystość przyjęli zaproszenie także: Burmistrz Miasta Zielonka – Pan Kamil Iwandowski, Wicestarosta Wołomina – Pan Adam Łossan, Naczelnik Wydziału Edukacji – Pani Olga Wileńska, matka chrzestna sztandaru – Pani Krystyna Wojda,dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zielonce – Pani Małgorzata Zawadyl, przyjaciel szkoły – Pan Grzegorz Dudzik oraz ksiądz prałat Mieczysław Stefaniuk. Byli też z nami uczniowie szkół gimnazjalnych oraz liceum wraz ze swoimi opiekunami. Wszyscy zebrani mogli posłuchać wykładu Pani Profesor Hanny Krajewskiej na temat polskich odkrywców Syberii. Jak pokazuje historia, nasi rodacy, gdziekolwiek trafiali, swoją wiedzą, umiejętnościami oraz determinacją,rozsławiali imię Polski.

Jeszcze tego samego dnia wysłuchaliśmy ciekawych wykładów z dziedziny historii
i psychologii, a także uczestniczyliśmy w prelekcjach naszych uczniów, które przygotowali specjalnie na tę uroczystość. Sara Matuszewska – uczennica klasy trzeciej hotelarskiej – uświadomiła zebranym, że upiorne hotele istnieją nie tylko w tekstach kultury, ale także w codzienności. Można odwiedzić taki w podróżach po Europie i świecie, ale czy aby na pewno dotrzemy cali i zdrowi do domu?
O jednostkach specjalnych sił zbrojnych Polski opowiedzieli uczniowie klasy drugiej informatycznej – Filip Dąbkowski i Daniel Bąk. Dowiedzieliśmy się, że Polakom nie brakuje odwagi i każdego dnia w różnych zakątkach świata ratują ludzi z trudnych sytuacji. Można więc sparafrazować znane przysłowie: gdzie nikt nie może, Polaka pośle. Podawanie i przygotowanie koktajli to nie lada wyzwanie– twierdzą zgodnie uczniowie klasy czwartej hotelarskiej – Dariusz Musielik i Krystian Ostrowski. Z uwagi na niedyspozycję jednego z kolegów wykład w imieniu chłopaków przedstawił ich opiekun – Pan Lechosław Centkowski. Nauczyciel zorganizował warsztaty, podczas których latały kubki, które, rzecz jasna,bezpiecznie lądowały, bynajmniej nie na głowach zebranych.

Piątek rozpoczął się od wręczenia nagród w konkursach towarzyszących patronaliom. Około godziny dziewiątej trzydzieści wszyscy wysłuchaliśmy wykładu Pana Jacka Gradusa na temat faktów
i mitów dotyczących uzbrojenia i umundurowania podczas Bitwy Warszawskiej.Następnie powędrowaliśmy do różnych sal, aby uczestniczyć w wystąpieniach zaproszonych wykładowców. Wraz z moimi uczniami trafiłam do sali gimnastycznej,gdzie Pan Doktor Krzysztof Kaszewski intrygująco połączył dwie różne dziedziny wiedzy (matematykę i język polski), mówiąc o „Polszczyźnie w liczbach”.Podsumowaniem całości był zorganizowany po raz pierwszy przez Samorząd Uczniowski i jego nieocenione opiekunki – Panie: Joannę Biskup i Joannę Stefańską teleturniej „Jednego
z Mościckiego”, który sprawdzał wiedzę dotyczącą historii szkoły. Atmosfera była cudowna, a nasi młodzi uczestnicy po prostu wspaniali. Nie miał sobie równych Piotr Szczęsny – informatyk z klasy drugiej, który w finale, ku ogromnej uciesze swoich kolegów, pokonał hotelarki z klas drugiej i czwartej.

Nad przygotowaniem uroczystości dzielnie czuwały już od połowy września Panie:Grażyna Pawlicka i Joanna Baranowska. Były tak zaangażowane, że wszystko po prostu musiało się udać. Dzięki nim każdy wiedział, co ma robić. Dziś, kiedy Dni Nauki już za nami, wracamy do codziennych zajęć. Jestem jednak przekonana,że radosna atmosfera i smak kawy oraz ciasta, które serwowali nam w ciągu tych dwóch dni cudowni hotelarze, jeszcze długo będą nam towarzyszyć.

Sylwia Orłowska